Głowa · Przemoc · 9 min czytania
Nie każdy mężczyzna? Ale zawsze jakiś mężczyzna. Co wydarzyło się na Uniwersytecie Cornell
Nie wszyscy mężczyźni gwałcą. Nie wszyscy mężczyźni stosują przemoc. Nie wszyscy mężczyźni molestują. To zdanie bardzo często zamyka dyskusję dokładnie w tym miejscu, w którym powinna się ona zacząć.

Opublikowano: 1 października 2026
Rozmowa o przemocy seksualnej wobec kobiet nie sprowadza się wyłącznie do pytania, ilu mężczyzn dopuszcza się gwałtu. Dotyczy również tego, ilu widzi przekraczanie granic i milczy. Ilu widzi, że kobieta jest odurzona, ale uznaje, że to nie ich sprawa. Dotyczy także tych, którzy po wszystkim dokładniej analizują zachowanie skrzywdzonej kobiety niż mężczyzny, który dopuścił się przemocy.
Przebieg sprawy
Co wydarzyło się
na Uniwersytecie Cornell?
Now
Wrzesień 2026
Krok 01
Noc z 19 na 20 października 2024
20-letnia wówczas studentka przyszła do domu bractwa Chi Phi, żeby spotkać się ze znajomym, jednym z oskarżonych mężczyzn. Jak twierdzi, wcześniej piła alkohol, a dwóch mężczyzn naciskało, żeby zażyła substancję odurzającą. Następnie przez kilka godzin była wykorzystywana seksualnie przez siedmiu członków bractwa. Na grupie „Chi Phi Actives” na Snapchacie pojawiła się wulgarna wiadomość sugerująca innym członkom bractwa możliwość kontaktu seksualnego z kobietą. Według pozwu do pokoju mieli przychodzić kolejni mężczyźni. Wszystko skończyło się około szóstej rano.
Krok 02
Trzy tygodnie milczenia
Kobieta nie zgłosiła sprawy przez trzy tygodnie. Do wystąpienia z zawiadomieniem zachęcili ją dopiero znajomi. Pełnomocnik kobiety twierdzi, że poza pierwszym kontaktem z policją uczelni nikt przeszkolony w rozmowach z osobami po gwałcie jej nie przesłuchiwał.
Krok 03
Śledztwo uczelni
Cornell przeprowadziło wewnętrzne śledztwo. Nikomu nie postawiono zarzutów karnych. Spośród siedmiu mężczyzn tylko dwóch wydalono z uczelni. Studentka odeszła z Cornell.
Krok 04
Wrzesień 2026
Prokuratura hrabstwa Tompkins wznowiła śledztwo i zapowiedziała skierowanie materiału do wielkiej ławy przysięgłych. Aktorka Florence Pugh napisała, że „nie jest już zmęczona, jest wściekła na szkoły, które chronią chłopców”. Uczelnia zgodziła się na niezależną ocenę swojej reakcji. Sprawa czeka na rozstrzygnięcie.
„Not all men, but always a man”
Nikt nie twierdzi, że każdy mężczyzna jest gwałcicielem. Nie wszyscy mężczyźni stosują przemoc i mężczyźni również mogą jej doświadczyć. Jednocześnie nie da się uczciwie rozmawiać o przemocy wobec kobiet, ignorując jej płciowy charakter.
Co robili świadkowie?
O tym, co działo się w pokoju, wiedziało więcej mężczyzn. Na grupowym czacie rozmawiano o gwałconej kobiecie, a kolejni mężczyźni pojawiali się na miejscu.
Ilu mężczyzn widzi przekraczanie granic, ale milczy? Ilu traktuje seksistowskie komentarze jako żart? Ilu wie, że kolega wykorzystuje bardzo pijaną kobietę, ale uznaje, że to nie ich sprawa?
Samo stwierdzenie „ja tego nie robię” nie wystarczy, jeśli nie będziesz reagować na zachowania kolegów i normy, które sprzyjają przemocy.
Reakcja świadka nie wymaga heroizmu. Czasem to:
- podejście i zapytanie: „Wszystko w porządku?”,
- odprowadzenie znajomej do domu,
- przerwanie sytuacji pod dowolnym pretekstem,
- zawołanie innych osób,
- powiadomienie ochrony,
- zadzwonienie po pomoc.
A jak wygląda to w Polsce?
Wyniki naszego badania „Imprezowa Mapa Polski”, przygotowanego przez agencję Y&Lovers, pokazują, jak powszechne jest zetknięcie się z przemocą seksualną podczas imprez. Chodzi zarówno o najpoważniejsze formy przemocy, jak gwałt, jak i niechciany dotyk, nachalne nagabywanie czy seksualne komentarze, które bywają lekceważone i normalizowane przez otoczenie.
Jeżeli tak wiele osób było świadkami przemocy seksualnej, oznacza to, że bardzo wielu z nas przynajmniej raz znalazło się nie tylko w roli potencjalnej osoby pokrzywdzonej, ale także w roli kogoś, kto mógł zobaczyć, że przekraczane są czyjeś granice.
Przez lata bezpieczeństwo podczas imprez sprowadzaliśmy przede wszystkim do porad kierowanych do kobiet. Pilnuj drinka. Nie pij za dużo. Wracaj ze znajomymi. Wszystkie te działania mogą zwiększać bezpieczeństwo. Ale jest coś głęboko niewłaściwego w systemie, w którym ciężar zapobiegania gwałtowi spada przede wszystkim na kobietę, która może go doświadczyć.
Może zamiast pouczać kobiety i mówić im, by pilnowały swojej szklanki, powinniśmy uczyć mężczyzn, żeby nie wykorzystywali kobiet, które nie są zdolne świadomie powiedzieć „tak”.
Świadoma zgoda
To coś więcej
niż brak „nie”.
Zgoda na aktywność seksualną musi być dobrowolna, świadoma i jednoznaczna. Dotyczy konkretnego działania i może zostać wycofana w dowolnym momencie. Odwróć kartę.
Pocałunek
to nie zgoda na seks.
Zgoda na pocałunek nie oznacza zgody na seks.
Wcześniej
nie znaczy teraz.
To, że dwie osoby uprawiały seks wcześniej, nie oznacza automatycznej zgody na kolejny kontakt. Związek nie daje stałego dostępu do ciała drugiej osoby.
Cisza
to nie „tak”.
Brak protestu nie oznacza zgody. Brak zgody może być komunikowany bezruchem, napięciem ciała, płaczem, ciszą czy unikaniem kontaktu.
Odurzenie
wyklucza zgodę.
Osoba śpiąca, nieprzytomna albo tak odurzona, że nie rozumie, co się dzieje, nie jest w stanie świadomie uczestniczyć w decyzji dotyczącej seksu.
Osoba, która doświadczyła przemocy seksualnej, może się zachowywać w różny sposób
Oczekujemy, że powinna natychmiast uciec. Zadzwonić na policję. Zerwać kontakt ze sprawcą. Pamiętać każdy szczegół. Tyle że nie zawsze zachowamy się według takiego scenariusza.
Może być roztrzęsiona, ale może też wydawać się spokojna. Może od razu nazwać doświadczenie gwałtem albo przez wiele dni próbować zrozumieć, co właściwie się wydarzyło. Może czuć wstyd, obwiniać siebie, racjonalizować wydarzenia. Może nadal kontaktować się ze sprawcą. Może pamiętać fragmenty sytuacji, a innych nie.
Dlaczego nie krzyczała?
Wydaje nam się, że osoba, która nie chce seksu, będzie się bronić. Krzyczeć. Kopać. Uciekać. Nie zawsze musi to tak wyglądać. Jedną z dobrze opisanych reakcji organizmu na ekstremalne zagrożenie jest tzw. zamrożenie. Nie jest to świadoma decyzja o pozostaniu biernym, tylko moment, gdy ciało może po prostu przestać współpracować.
„Boys will be boys” nie jest wyjaśnieniem
Chcemy myśleć o gwałcie jak o czymś, czego dopuszczają się wyjątkowo źli ludzie. Tymczasem granice przekraczane są również w mieszkaniach, akademikach, klubach, na domówkach i imprezach. Przez osoby poznane chwilę wcześniej i przez mężczyzn, których znamy. Nie musimy czekać na wyrok, żeby wyciągnąć z tej historii lekcje.
- Jeśli widzisz pijaną osobę, nie wykorzystuj jej.
- Jeśli nie wiesz, czy kobieta jest w stanie świadomie wyrazić zgodę, nie uprawiaj z nią seksu.
- Jeśli odsuwa się, „zamiera” albo nie jest w stanie podjąć decyzji, zatrzymaj się.
- Kiedy widzisz, że twój kolega przekracza granice, zareaguj.
To naprawdę nie jest skomplikowane.
Źródła
- Reuters, „Prosecutors reopen investigation into alleged 2024 gang rape at Cornell University”, 28.09.2026.
- CBS News, „Jane Doe in Cornell University case told campus police, ‘I can say with 100% confidence I was raped,’ transcript shows”, 30.09.2026.
- „Imprezowa Mapa Polski”, badanie Y&Lovers na zlecenie SEXEDPL i Uber Polska.
- WHO, „Violence against women”, aktualizacja 18.06.2026.
- Möller A. i in., „Tonic immobility during sexual assault – a common reaction predicting post-traumatic stress disorder and severe depression”, Acta Obstetricia et Gynecologica Scandinavica, 2017.
Czytaj także
Więcej
na ten temat.
Mężczyźni kupują usługi i narzędzia do inwigilowania żon i byłych partnerek. Śledztwo ujawnia skalę zjawiska
Niemcy reagują na rosnącą skalę deepfake’owego porno. Punktem zwrotnym stała się sprawa znanej pary
Jak reagować, gdy doświadczasz catcallingu, albo widzisz takie zachowanie?Najnowsze
- Czy mężczyzna może zrobić test na HPV?
- Bezpłatne szczepienia przeciw HPV także dla młodych dorosłych. Co zmienia się od 1 października?
- „Skincare robię dwa razy dziennie”. Jak kosmetyki stały się częścią świata 10-letnich dziewczynek
- Czym jest unikający styl przywiązania? Rozmawiamy z psycholożką Laurą Klimczak
- Antykoncepcja dla mężczyzn. Jakie nowe metody są badane?
Tematy
Nie zostawaj z tym w pojedynkę.
Antyprzemocowa Linia Pomocy 720 720 020 — anonimowo i bezpłatnie, codziennie od 8:00 do 24:00. Także dla świadków.